Szanowni Państwo, prosimy o zapoznanie się z zasadami zwiedzania Muzeum w czasie obowiązywania stanu epidemii. Dziękujemy!
/

Żeby nie było śladów - spotkanie z Cezarym Łazarewiczem

TERMIN środa, 5 lutego 2020 godz. 17:00
MIEJSCE Willa Caro
W nowym roku rozpoczynamy cykl pod tytułem „Czytanie Historii”. Zapraszamy do willi Caro na spotkania z autorami najbardziej interesujących książek popularyzujących wiedzę o przeszłości, napisanych świetnym językiem, poruszających tematy ważne, pobudzające do refleksji, ułatwiających zrozumienie otaczającego nas świata. Nie chcemy ograniczać się do konkretnych wydarzeń, epok, zagadnień, czy miejsc. Przyświeca nam łacińska maksyma „historia magistra vitae” – historia nauczycielką życia. Dlatego chcemy, aby Gliwiczanie mieli możliwość spotkania i wysłuchania znakomitych autorów, często wybitnych historyków , mających świetne pióra oraz dar opowiadania o historii w sposób mądry i fascynujący – zapowiada Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach.  

Na kolejną odsłonę cyklu „Czytanie historii” zapraszamy w środę, 5 lutego 2020 roku, o godzinie 17.00, do Willi Caro. Naszym gościem będzie znakomity reportażysta, poruszający zagadnienia z historii najnowszej – Cezary Łazarewicz, laureat Literackiej Nagrody „Nike” 2017 za książkę Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka.

Sprawa Grzegorza Przemyka wstrząsnęła Polską. W PRL była to jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych. Marsz milczenia, który odbył się w dniu pogrzebu chłopca, był pierwszą większą manifestacją polityczną przeciwko władzy, od czasu wprowadzenia stanu wojennego. Syn znanej poetki i działaczki opozycji Barbary Sadowskiej, został śmiertelnie pobity na komisariacie Milicji Obywatelskiej. Władza ludowa czyniła wszystko, aby chronić swoich funkcjonariuszy, a odpowiedzialnością za zabójstwo obciążyć niewinnych ludzi, którzy starali się ratować życie skatowanemu maturzyście. Cezary Łazarewicz szczegółowo, na podstawie nieznanych dotąd źródeł, odtworzył i opisał przebieg zbrodni – od zatrzymania Grzegorza Przemyka na placu Zamkowym w Warszawie po wydarzenia, które nastąpiły później. Ukazał kulisy działań i cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady, a także bezsilność wymiaru sprawiedliwości III RP – któremu nie udało się znaleźć i ukarać winnych. Mistrzowsko poprowadzona narracja oraz przytoczone przez autora fakty powodują, że – jak zauważył w recenzji Juliusz Ćwieluch – po lekturze nie można się uwolnić od bólu i złości, które narastają w człowieku, wynikających z bezsilności, bo to książka o zbrodni bez kary. Zbrodni doskonałej, bo właściwie wiemy, kto zabił, jak zabił, kto ochraniał zbrodniarzy, kto łamał ludziom kręgosłupy i życiorysy.