STRONA GŁÓWNA / WYDARZENIA /ARTUR NEUBAUER - WESOŁY CZARODZIEJ. WYSTAWA CZASOWA W DOMU PAMIĘCI
Z uwagi na rozpoczęcie prac związanych z przygotowaniem inwestycji mającej na celu modernizację zabytkowego kompleksu urbanistycznego Radiostacja Gliwice i utworzenie w nim nowej, stałej wystawy muzealnej, począwszy od 7 marca 2022 r. aż do odwołania, ODDZIAŁ RADIOSTACJA GLIWICE, ul. Tarnogórska 129, BĘDZIE UDOSTĘPNIONY dla zwiedzających WYŁĄCZNIE W PIĄTKI w godzinach 10:00 - 16:00 oraz w SOBOTY i NIEDZIELE w godzinach 11:00 - 16:00. Zapisy na zwiedzanie grupowe przyjmujemy pod numerem telefonu 783 560 006 oraz adresem mailowym: zapisy@muzeum.gliwice.pl. Przepraszamy za niedogodności. Dyrekcja Muzeum w Gliwicach *** W KAŻDĄ SOBOTĘ wszystkie wystawy we wszystkich Oddziałach Muzeum w Gliwicach ZWIEDZAĆ można BEZPŁATNIE! Zapraszamy! *** Szanowni Państwo, prosimy o zapoznanie się z regulaminem zwiedzania. Ze względu na duże zainteresowanie naszymi wystawami czasowymi, prosimy również o przestrzeganie godzin odwiedzania ekspozycji - ostatnie wejście na wystawy jest możliwe najpóźniej pół godziny przed ich zamknięciem, po zakupie biletów. Dziękujemy!
/

Artur Neubauer - wesoły czarodziej. Wystawa czasowa w Domu Pamięci

TERMIN 06 listopada 2022 - 30 czerwca 2023 godz. od 10:15 do 16:00
MIEJSCE Dom Pamięci Żydów Górnośląskich

Artur Neubauer - wesoły czarodziej.

Zapraszamy na wystawę czasową w ramach postscriptum do wystawy stałej "Żydzi na Górnym Śląsku" - "Miniatury o Żydach z Górnego Ślaska".

6 listopada 2022 - 30 czerwca 2023

 

Tym razem prezentujemy porywającą historię Artura Neubauera, iluzjonisty z Gliwic, który miał wielki dar i umiejętność wywoływania uśmiechu, który razem z żoną Marią sprawiał radość dzieciom w całej Polsce. Jego niezwykłą historię przyniosły do muzeum córki - Jolanta oraz Janina. Wysłuchaliśmy jej, a teraz opowiemy ją wam… 

Siostry
Ta historia pisana jest dwoma głosami, które należą do Jolanty i Janiny, córek Arthura Neubauera. To one zachowały w swojej pamięci i domowym archiwum informacje i pamiątki wyjątkowego ojca. Początkowo kierowane dziecięcą ciekawością przyglądały się niecodziennej pasji swojego taty, później brały udział w pokazach iluzji, by w końcu zachować to, dzięki czemu rodzice potrafili wywołać uśmiech na dziecięcych twarzach. Historia, którą przyniosły do Domu Pamięci, ożywia wyobraźnie i otwiera na opowieść o żydowskiej rodzinie, która swoje miejsce odnalazła w Gliwicach. To sentymentalna opowieść o szkolnych doświadczeniach, pierwszych miłościach i trudnych rozstaniach. Jolanta i Janina podarowały nam nie tylko rodzinne pamiątki: zdjęcia, notatki i religijne przedmioty, ale przede wszystkim opowieść o życiu i twórczości swojego ojca. Poznajcie historię czarodzieja z Gliwic. 


Tata
Zielony Land Rover zapakowany po brzegi skrzyniami i akcesoriami potrzebnymi do pokazów iluzji przemierza Polskę. Za kierownicą Artur Naubauer, obok jego żona Maria, na tylnym siedzeniu córka Janina.  Trasa prowadzi przez Pruszków, Rembrantów, Warszawę, Gliwice, Dusznik-Zdrój, Wrocław. Za każdym razem drukują plakat, a po spektaklu wspólnie uzupełniają dziennik podróży, w którym skrupulatnie wpisywane są kwoty przeznaczone na dofinansowanie państwowego projektu „1000 szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. Iluzjonistyczne spektakle Artura cieszą dzieci, które z zachwytem przypatrują się „gimnastyce rzymskiej”, sztuczkom ze szklanką wody, wirującym talerzom czy latającym nożom. Na koniec magik wycina z papieru zabawki dla rozbawionej widowni, a Maria czyta uczniom Brzechwę lub Tuwima.
 
„Nie każdy może być iluzjonistą, do tego trzeba mieć smykałkę nie tylko w rękach, ale i w oczach” - podkreślają córki Artura – Jolanta i Janina. Wspominają, że kontakt z magią tata miał już we Lwowie, gdzie urodził się 12 października 1910 roku w religijnej, żydowskiej rodzinie. W swoim rodzinnym mieście występował w cyrku, w którym z kolegami wymyślali gagi i sztuczki. Karierę, a także beztroskie młodzieńcze życie, przerwała II wojna światowa. Maurycy i Dorota – rodzice Artura – zginęli w czasie wojny. Nie wiadomo co stało się z jego licznym rodzeństwem.
Jak tylko nadarzyła się okazja zaciągnął się do Armii Ludowej i poszedł z nią na zachód. Być może ta decyzja ocaliła mu życie. Podczas powstania warszawskiego poznał swoją przyszłą żonę Marię. Po wojnie zamieszkali razem w Gdańsku, potem w Warszawie. W 1960 roku przenieśli się do Gliwic, gdzie Artur dalej kontynuował swoją pasję i występował jako „czarodziej”.
W 1963 roku, nagle, na oczach starszej córki, zmarł na astmę sercową, której nabawił się podczas wojny. Miał 53 lata. Artur Neubauer pochowany został na cmentarzu żydowskim w Gliwicach przy ul. Poniatowskiego. Jego żona Maria pochowana jest „za murem” na tzw. cmentarzu lipowym.

Najmłodsza córka Artura, Janina, uczestniczyła w jego pogrzebie jako 11-letnia dziewczynka. Pogrzeb odbył się w domu przedpogrzebowym - obecnie Domu Pamięci Żydów Górnośląskich.
Opowiedziała nam, tak jak pamięta, jak wyglądała ceremonia pogrzebowa jej ukochanego taty.

Kliknij w zdjęcie, aby wysłuchać opowieści.

realizacja filmu Marcin Mokry

Wystawa prezentowana jest w sali ceremonialnej. Czynna w godzinach pracy muzeum. Wstęp 1 zł, soboty wstęp bezpłatny. 

 

Ta strona używa plików cookies Dowiedz się więcej