Melbourne zostało założone w 1835 roku , wówczas było zaledwie osadą, położoną nad rzeką Yarra w południowowschodniej Australii. Wzrastało powoli przez całe lata czterdzieste. W 1847 roku królowa Wiktora przyznała Melbourne prawa miejskie, a w 1851 ustanowiła stolicą nowej Kolonii – Wiktorii, zasiedlonej w owym czasie przez 77 tys. osób.  Wraz z odkryciem złóż złota, populacja Kolonii raptownie wzrosła – do 240 tys. w 1854 roku, z czego 77 tys. zamieszkiwało Melbourne i jego przedmieścia.

Drogi w Melbourne były wówczas kiepskie, a stojące przy nich zabudowania w większości jednopiętrowe, wznoszone z kamienia, cegły, drewna i  … płótna. Brak domów był dojmujący, dlatego wiele osób mieszkało w namiotach. Wodę dostarczano cysternami. Nie było kanalizacji. Drenaż wód opadowych był prymitywny, co nastręczało ogromnych problemów podczas nawalnych deszczy zatapiających ulice.

W grudniu 1852 roku, w szczytowym momencie zamętu wywołanego gorączką złota, do Gubernatora Wiktorii wpłynęła pierwsza propozycja utworzenia w Melbourne muzeum. Zdumiewające, że idea ta została pomyślana w tak chaotycznych okolicznościach. Z drugiej jednak strony gorączka złota przyciągała wielu wykształconych ludzi, z których część zdawała sobie sprawę, że muzeum, zwłaszcza o profilu geologicznym, może być pomocne w edukowaniu i promowaniu górnictwa. W wyniku głosowania w 1853 roku, Parlament przyznał fundusze nie tylko na powołanie muzeum geologii stosowanej, ale również na muzeum historii naturalnej. W tym samym czasie zaistniała potrzeba utworzenia Urzędu Probierczego wspomagającego górników oraz banki, które skupowały złoto od jego poszukiwaczy. Budowę siedziby Urzędu zapoczątkowano w 1853, a ukończono w marcu 1854 roku.

W listopadzie 1854 roku Gubernator Wiktorii La Trobe orzekł, że w gmachu Urzędu Probierczego jest wystarczająco dużo miejsca, ażeby pomieścić w nim również muzeum. Dwa pokoje na pierwszym piętrze zostały więc przeznaczone na ten właśnie cel.  Zdecydował również, że William Blandowski  będzie najlepszą osobą do zarządzania muzeum.

Blandowski przybył do Południowej Australii w 1849 roku, by zbierać okazy przyrody dla hamburskiego kolekcjonera. Jednak niedługo potem, zdecydował o podjęciu  samodzielnych badań oraz ilustrowaniu historii naturalnej piątego kontynentu.  Jeszcze przez jakiś czas trudnił się zajęciem geodety w południowej Australii. Do stanu Wiktoria przybył tuż po odkryciu złóż złota, wówczas, wykorzystując swoje górnicze wykształcenie, zdołał wydobyć na tyle cennego kruszcu,  by móc przenieść się do Melbourne i przystąpić do realizacji swoich zamierzeń badawczych.

Jeszcze w kwietniu 1853 roku Blandowski zwrócił się do Gubernatora La Trob’a prosząc o przyznanie przez rząd Kolonii finansowego wsparcia dla swoich projektów, co umożliwiłoby ich realizację w ciągu kolejnych dwóch lat. La Trobe odmówił, ale z pewnością był pod wrażeniem osoby Blandowskiego, skoro siedem miesięcy później rekomendował go na stanowisko w muzeum.

Blandowski uzyskał nominację w marcu 1854 roku. Jego pierwsze zadanie polegało na wypełnieniu (eksponatami) dwóch, praktycznie pustych pomieszczeń (obecnie sal muzealnych). Jeszcze w grudniu 1853 roku poproszono Blandowskiego o sugestie dotyczące zapotrzebowania. Polecił dostarczenie dużych gablot oraz pudeł o różnych rozmiarach do przechowywania okazów, jak również zbioru książek na potrzeby niewielkiej biblioteki. Mimo, iż pewna liczba okazów została przekazana do muzeum przez prywatnych donatorów, to całkowita odpowiedzialność za pozyskanie obiektów na muzealną wystawę spoczywała na Blandowskim. Z tego powodu już w czerwcu 1854 roku wyprawił się na swą pierwszą rządową ekspedycję przez tereny centralnej Wiktorii. W trakcie wyprawy zbierał okazy ptaków, ssaków, owadów oraz próbki geologiczne, a także wykonał trochę szkiców, na których podstawie wykonano później płyty litograficzne do Austarila Terra Cognita. Blandowski z wyprawy powrócił pod koniec września, obładowany zebranymi okazami. Miał zaledwie dwa tygodnie na ich spreparowanie i zaprezentowanie na wystawie w Melbourne, otwartej 14 października 1854 roku. Katalog z tej ekspozycji wymienia szczegółowo? prezentowane na niej obiekty, dlatego z całą pewnością można stwierdzić, że zostały one pozyskane przez Blandowskiego podczas jego pierwszej wyprawy.  Wszystkie okazy zebrane przez Geologicznego Inspektora Wiktoria (nazwa stanowiska, na którym był zatrudniony WB)zostały zdeponowane w nowopowstałym muzeum.

W końcu listopada 1854 roku, po ukończeniu aranżacji stałej wystawy w siedzibie muzeum, Blandowski opuścił Melbourne, udając się na kolejną wyprawę w celu zbierania eksponatów, tym razem w kierunku południowo zachodnim : na półwysep Mornington i do zatoki Western Port. Powrócił do Melbourne na początku lutego 1855 roku dowiadując się, że nowy gubernator sir Charles Hotham obniżył fundusze przeznaczone na wykonywane przez niego prace terenowe, a później zdecydował, że muzeum musi opuścić dotychczasową siedzibę w Urzędzie Probierczym, aby umożliwić zorganizowanie w nim dodatkowych biur dla Departamentu Ziemskiego. Upłynął bez mała rok zanim do tego doszło. Ostatecznie zbiory muzealne zostały przeniesione do Uniwersytetu w Melbourne, jednak Bladnowski nie brał już w tym udziału.

Czego dokonał Blandowski w pierwszym roku działania muzeum? Sale wystawiennicze były tak małe, że tylko dwie, lub trzy osoby mogły przebywać w nich jednocześnie. Zdecydowaną większość prezentowanych tam obiektów zebrał Bladnowski, aczkolwiek pewna ich liczba pochodziła z darów. W terenie Blandowski zatrudniał pomocników. Zebrane okazy ptaków i ssaków były oprawiane przez Blandowskiego i jego asystentów  na miejscu, natomiast ich przygotowaniem na wystawę (wypchaniem, wymodelowaniem etc.)  zajmował się zawodowy wypychacz, George Fulkner.

Ocalało niewiele dokumentów z czasu największej aktywności Bladnowskiego w muzeum, należy jednak pamiętać, że był to zaledwie jeden rok pracy. Nie ma również żadnych ilustracji obrazujących sposób eksponowania obiektów oraz tego jak wyglądały wnętrza samego muzeum. Wiemy, że większość okazów została pozyskana na terenie stanu Wiktoria. Blandowski ułożył skamieliny muszel obok ich współczesnych odpowiedników – nadal występujących w naturze – po to by ukazać ich wzajemne powiązania (podobieństwa). Pod koniec pracy Bladnowskiego, w muzeum było zgromadzonych około 5600 okazów, na które składało się: 30 okazów ssaków, 200 ptaków, 2180 skamielin, próbek skał i minerałów, 1395 muszli, 1000 owadów, 274 okazów gadów i ryb.

Rzecz jasna wiele okazów zebranych w trakcie ekspedycji Bladnowskiego  w dorzecze rzek Murray/ Darling przekazano muzeum uniwersyteckiemu, jednak sam Blandowski nie był zaangażowany w ich wystawienie.

Na nieszczęście zachowanie i dziwactwa Bladnowskiego przysłoniły jego dokonania w Wiktorii. Krótki okres zatrudnienia w muzeum oraz niedostatek dokumentacji spowodowały, że jego rzeczywisty wkład nigdy nie był należycie oceniony, jakkolwiek, on sam był pierwszym pracownikiem (kustoszem) muzeum oraz osobą o wielkiej idei, polegającej na zilustrowaniu historii naturalnej Wiktorii. I właśnie to  dziedzictwo Blandowskiego zobaczymy tutaj, na wystawie w muzeum w Gliwicach.

 Tłumaczenie odczytu dr Thomasa A. Darragh’a – emerytowanego kuratora Muzeum Victorii; członka Royal Society of Victoria w Melbourne, Australia –  wygłoszonego 20 września 2013 r. podczas otwarcia wystawy „Naturalista, czyli Wilhelm von Blandowski w Australii” w willi Caro, Muzeum w Gliwiach.

 Tłumaczył: Grzegorz Krawczyk

Korekta: Joanna Jenczewska – Pajka