235 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja 1791 r. i 135 rocznica prezentacji obrazu Jana Matejki upamiętniającego to wydarzenie
TERMIN
niedziela, 3 maja 2026
Dokładnie 135 lat temu, w niedzielę, 3 maja 1891 roku w krakowskich Sukiennicach można było oglądać nieukończony jeszcze w pełni obraz Jana Matejki „Ogłoszenie Konstytucji 3 maja”. Artysta przygotowywał go z okazji 100-lecia uchwalenia pierwszej w Europie, a drugiej – po Stanach Zjednoczonych – nowoczesnej „Ustawy Rządowej”, wprowadzającej trójpodział władzy i dążącej do zrównania ze szlachtą stanów mieszczańskiego i chłopskiego. Jak pisał o tym krakowski dziennik „Czas”: „dla uczczenia więc rocznicy konstytucji artysta zrobił niebywały dotąd wyjątek i pozwolił ten obraz na półtorej doby w sali Sukiennic wystawić, gdzie wstęp dla ludu i mieszczan był bezpłatny”. Prace nad obrazem Matejko zakończył dopiero w październiku, ale już wcześniej zdecydował, że ofiaruje go jako „dar dla Warszawy", dla Narodu, co ze względu na sytuację Rzeczypospolitej, pozostającej w niewoli, rozdzielonej między 3 zaborców – Rosję, Prusy i Austrię, Prusy - nie było możliwe. Artysta, żywiąc wielką wiarę w odzyskanie przez Polskę niepodległości, przekazał więc obraz do Lwowa, by do czasu odrodzenia znajdował się on w siedzibie galicyjskiego Sejmu Krajowego.
Marian Gorzkowski, sekretarz Jana Matejki, tak opisuje moment, w którym artysta przekazał obraz Marszałkowi sejmu Joachimowi Badeniemu, co miało miejsce w maju 1891 roku:
„Matejko, siadłszy na fotelu, głosem wzruszonym tak do marszałka przemówił: iż pragnie ostatnią swą pracę, obraz Konstytucyi 3 maja, na własność oddać narodu, Warszawie ją ofiarować, dodając, aby ten obraz, pod opieką Sejmu, w gmachu sejmowym został do czasu, aż póki będzie go można bezpiecznie do Warszawy odesłać. Przy zmianie bowiem, da Pan Bóg, szczęśliwych wypadków, które za łaską Bożą nastąpić mogą, pragnie on, by obraz jego był zawieszony w komnatach królewskiego zamku w Warszawie, to jest tam, gdzie ta wiekopomna uchwała konstytucji przeprowadzoną została. Wzruszony marszałek uroczyście mu odpowiedział, że dziś jeszcze na posiedzeniu Sejmu tę radosną. nowinę wszystkim posłom udzieli, że przeznaczeniu stanie się zadość”- cyt. za „Jan Matejko. Epoka lat dalszych, do końca życia artysty, z dziennika prowadzonego przez Maryana Gorzkowskiego”, Kraków 1898, s. 538.
W liście do prezydenta Krakowa, Feliksa Szlachtowskiego, z końca maja 1891 r., Matejko tak uzasadnił decyzję o przekazaniu obrazu „Ogłoszenie Konstytucji 3 maja” do Lwowa: „Jestem Polakiem, a ostatnim wyrazem uczuć moich ojczyzna, ale nie zamknięta ramami jednej prowincji, konstytucyjnej monarchii austriackiej; to też nie dla udekorowania jednego więcej salonu gmachu sejmowego we Lwowie złożyłem dar ostatni, ale z myślą, że ci, co obręczą niewoli ścieśnieni, kiedyś przejmą go w mury swej stolicy, a zawieszą na ścianach sali zamkowej, tam gdzie przyjętą została przez stany wielka reforma Konstytucją 3 maja nazwana” - cyt. za „Jan Matejko. Epoka lat dalszych…”, s. 548. Dziennik M. Gorzkowskiego - TUTAJ
Marzenia wielkiego malarza, który nadał kształt wyobraźni historycznej Polaków, spełniły się w 1918 r. Po 123 latach niewoli i 27 lat po obchodach stulecia uchwalenia Konstytucji 3 maja - Rzeczpospolita odzyskała niepodległość. A sam obraz Matejki, w sali Zamku Królewskiego w Warszawie, tuż obok Sali Senatorskiej, gdzie Konstytucję 3 maja uchwalono – znalazł się w 1984 r.
Wspominając dzisiejszą, 235 rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej w 1791 roku, warto sięgnąć do artykułów zawartych w jubileuszowym, 101 numerze krakowskiego „Czasu”. Numer ten przygotowano 135 lat temu, z myślą o uroczystych obchodach stulecia uchwalenia Konstytucji 3 maja. Wówczas, 3 maja 1891 roku, tak jak i dziś, 3 maja 2026 r., także przypadała niedziela.
Zacytujemy fragment wstępnego artykułu „Czasu” poświęconego Konstytucji 3 maja i jej szczególnemu znaczeniu:
„Matejko, siadłszy na fotelu, głosem wzruszonym tak do marszałka przemówił: iż pragnie ostatnią swą pracę, obraz Konstytucyi 3 maja, na własność oddać narodu, Warszawie ją ofiarować, dodając, aby ten obraz, pod opieką Sejmu, w gmachu sejmowym został do czasu, aż póki będzie go można bezpiecznie do Warszawy odesłać. Przy zmianie bowiem, da Pan Bóg, szczęśliwych wypadków, które za łaską Bożą nastąpić mogą, pragnie on, by obraz jego był zawieszony w komnatach królewskiego zamku w Warszawie, to jest tam, gdzie ta wiekopomna uchwała konstytucji przeprowadzoną została. Wzruszony marszałek uroczyście mu odpowiedział, że dziś jeszcze na posiedzeniu Sejmu tę radosną. nowinę wszystkim posłom udzieli, że przeznaczeniu stanie się zadość”- cyt. za „Jan Matejko. Epoka lat dalszych, do końca życia artysty, z dziennika prowadzonego przez Maryana Gorzkowskiego”, Kraków 1898, s. 538.
W liście do prezydenta Krakowa, Feliksa Szlachtowskiego, z końca maja 1891 r., Matejko tak uzasadnił decyzję o przekazaniu obrazu „Ogłoszenie Konstytucji 3 maja” do Lwowa: „Jestem Polakiem, a ostatnim wyrazem uczuć moich ojczyzna, ale nie zamknięta ramami jednej prowincji, konstytucyjnej monarchii austriackiej; to też nie dla udekorowania jednego więcej salonu gmachu sejmowego we Lwowie złożyłem dar ostatni, ale z myślą, że ci, co obręczą niewoli ścieśnieni, kiedyś przejmą go w mury swej stolicy, a zawieszą na ścianach sali zamkowej, tam gdzie przyjętą została przez stany wielka reforma Konstytucją 3 maja nazwana” - cyt. za „Jan Matejko. Epoka lat dalszych…”, s. 548. Dziennik M. Gorzkowskiego - TUTAJ
Marzenia wielkiego malarza, który nadał kształt wyobraźni historycznej Polaków, spełniły się w 1918 r. Po 123 latach niewoli i 27 lat po obchodach stulecia uchwalenia Konstytucji 3 maja - Rzeczpospolita odzyskała niepodległość. A sam obraz Matejki, w sali Zamku Królewskiego w Warszawie, tuż obok Sali Senatorskiej, gdzie Konstytucję 3 maja uchwalono – znalazł się w 1984 r.
Wspominając dzisiejszą, 235 rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej w 1791 roku, warto sięgnąć do artykułów zawartych w jubileuszowym, 101 numerze krakowskiego „Czasu”. Numer ten przygotowano 135 lat temu, z myślą o uroczystych obchodach stulecia uchwalenia Konstytucji 3 maja. Wówczas, 3 maja 1891 roku, tak jak i dziś, 3 maja 2026 r., także przypadała niedziela.
Zacytujemy fragment wstępnego artykułu „Czasu” poświęconego Konstytucji 3 maja i jej szczególnemu znaczeniu:
„Mimo wpływów pojęć francuskich, konstytucya 3 maja była owocem rodzimego drzewa, jej zawiązków szukać należy w kwiatach literatury politycznej złotego wieku, gdy to samo pasmo myśli i dążeń nawiązywali publicyści XVIII wieku […]. Owoc ten dojrzał, gdy burze wewnętrzne i wichry zewnętrzne połamały konary, odarły z zieleni całe drzewo bliskie wywrotu, bo miało korzenie na wierzchu, a gleba była wyjałowiona dwuwiekową anarchią, bezmyślnością i gnuśnością. […]. Więc nie tyle pod względem politycznym, ile pod względem zasad, jakie wytknęła, i uczuć, jakie obudziła — drogą jest narodowi pamiątka 3 maja.
Wyjątkowy to fakt w dziejach narodów. Wielkie zmiany i przeobrażenia ustroju społeczno-politycznego, usunięcie przywilejów, rozszerzenie granicy swobód dla niższych warstw, zwykły się dokonywać albo zamachem z góry albo rewolucyą z dołu. Jedynie szlachta polska na wielkim Sejmie wiąże się w konfederacyę, aby się zrzec części swobód i przywilejów, aby wzmocnić nad sobą władzę królewską, aby podzielić się wolnością z mieszczaństwem, w przyszłości z ludem. Jest to czyn, co zmazuje wiele win historycznych, który dowodzi wysokiej cnoty politycznej [...].
Konstytucya 3 maja, to węzeł między Polską, która była, a tą, która miała stuletnie przetrwać katusze, nie tracąc poczucia swej żywotności duchowej i wiary w przyszłość. Wielkie zamachy stanu z góry lub wielkie przewroty z dołu przecinają pasmo życia narodów i ich duchowej tradycyi, społecznej, moralnej i cywilizacyjnej spuścizny. Tak we Francyi krwawa rewolucyą, współczesna naszej reformie, przecięła dzieje narodu i odgrodziła dzisiejsze pokolenia od przeszłości historycznej.
Przeciwnie Konstytucya 3 maja nawiązała przeszłość z przyszłością. […]Myśli poczęte w tem stronnictwie patryotycznem wielkiego Sejmu sięgnęły głębiej, zwróciły się ku ludowi, ku trosce i staraniom, aby go podźwignąć i zbliżyć. Oby działanie w tym kierunku nigdy nie zbaczało z torów, wytkniętych Konstytucyą 3 maja, oby tam spłynęła ta jednolitość moralna dziejów naszych i wszystkie spuścizny ducha polskiego bez obcej przymieszki. Godłem tej jedności, tarczą, którą osłaniamy ducha Polski od obcych pocisków, jest właśnie Konstytucya 3 –go maja” - „Czas” nr 101/44, Kraków, 3 maja 1891.
Cale wydanie „Czasu” znaleźć można na Polona.pl
A o fascynujących, wręcz profetycznych wątkach, jakie Jan Matejko wpisał w swój obraz, przeczytać można w artykule pt.: „Obraz „Konstytucja 3 Maja” Jana Matejki – spełnione proroctwo”, autorstwa dr Pauliny Dąbrosz–Drewnowskiej i o. mgr lic. Kazimierza Piotrowskiego CSsR - https://www.redemptor.pl/obraz-konstytucja-3-maja-jana-matejki-spelnione-proroctwo/
Przeciwnie Konstytucya 3 maja nawiązała przeszłość z przyszłością. […]Myśli poczęte w tem stronnictwie patryotycznem wielkiego Sejmu sięgnęły głębiej, zwróciły się ku ludowi, ku trosce i staraniom, aby go podźwignąć i zbliżyć. Oby działanie w tym kierunku nigdy nie zbaczało z torów, wytkniętych Konstytucyą 3 maja, oby tam spłynęła ta jednolitość moralna dziejów naszych i wszystkie spuścizny ducha polskiego bez obcej przymieszki. Godłem tej jedności, tarczą, którą osłaniamy ducha Polski od obcych pocisków, jest właśnie Konstytucya 3 –go maja” - „Czas” nr 101/44, Kraków, 3 maja 1891.
Cale wydanie „Czasu” znaleźć można na Polona.pl
A o fascynujących, wręcz profetycznych wątkach, jakie Jan Matejko wpisał w swój obraz, przeczytać można w artykule pt.: „Obraz „Konstytucja 3 Maja” Jana Matejki – spełnione proroctwo”, autorstwa dr Pauliny Dąbrosz–Drewnowskiej i o. mgr lic. Kazimierza Piotrowskiego CSsR - https://www.redemptor.pl/obraz-konstytucja-3-maja-jana-matejki-spelnione-proroctwo/
Powiązane wydarzenia
Coś więcej...
Majówka w Muzeum
01-03 maja 2026